Ostatnio aktualizowany 9 lutego 2019 Relacje Świadome życie

Priorytety zmienne są

Któregoś razu siedząc przy stole usłyszałem zdanie „Z wiekiem priorytety się zmieniają.” Czy tak jest naprawdę? Czy tak być powinno?

Nasze priorytety

Zanim jednak o zmienności naszych priorytetów pomówmy o tym czy znamy swoje priorytety i korzyści płynące z ich poznania?

Przeprowadźmy mały test. Niezależnie od tego czy robiłeś to wcześniej czy nie, weź kartkę papieru i wypisz na niej poniższe wartości w kolumnie zależnie od tego jak bardzo są dla Ciebie ważne.

  • praca,
  • żona/mąż,
  • pieniądze,
  • dzieci,
  • Bóg,
  • przyjaciele,
  • rodzina,
  • pasje,
  • rozrywka,
  • odpoczynek,
  • zdrowie;

Już masz je wypisane na kartce? Super. To teraz spójrz na nie i przeanalizuj jak wyglądał Twój ostatni tydzień czy nawet dzień. Czy to co zapisałeś na kartce pokrywa się z Twoim postępowaniem? Czy faktycznie najbardziej przykładasz się do tej dziedziny życia która jest na samej górze?

Ja muszę przyznać, że często się gubię i co jakiś czas muszę korygować kurs. Muszę przypominać sobie co jest dla mnie najważniejsze. To jest chyba główny powód dla którego warto ustalić swoje priorytety.

Jeżeli my nie będziemy aktywnie uczestniczyli w naszym własnym życiu to przestanie ono być nasze a będzie kierowane przez trendy świata.

Priorytety a dopasowanie w związku

Kolejną korzyścią jest lepsze dopasowanie w związku a później w małżeństwie. Sporo młodych par wcale o tym nie rozmawia. Czasami narzeczeni robią to dopiero podczas kursów przedmałżeńskich. Moim zdaniem jest to kluczowa rzecz w byciu razem. Załóżmy, że dla niego praca jest ważniejsza od rodziny a dla niej odwrotnie. Łatwo jesteśmy w stanie wyobrazić sobie ile to może przysporzyć konfliktów.

Nie twierdzę, że w związku każda ze stron ma mieć taki sam zestaw priorytetów. Choć z pewnością takie pary będą miały łatwiej i nawzajem mogą korygować swoje błędy i wspólnie dbać o to co dla nich jest najważniejsze.

W przypadku gdy w parze mamy do czynienia z innymi zestawieniami wartości, musimy zadać sobie pytanie: Czy jestem świadomy/a tego jakie to ma konsekwencje? Czy jestem w stanie je udźwignąć?

Nie polecam w tym przypadku myślenia „jakoś to będzie” albo „ja go/ją jeszcze zmienię”.

Dobra zmiana

Nadeszła pora by zadać sobie pytanie czy priorytety zmieniają się z wiekiem?

Dobrych kilka lat temu, kiedy oddałem swoje życie pod kierownictwo Boga doszło do przewartościowania moich priorytetów. Nie trudno się domyśleć, że wtedy trafił On na pierwsze miejsce.

Czemu tak się stało? Czemu priorytety nie mogły zostać na swoich miejscach? Nie mogły, bo takie ich ułożenie szkodziło mojemu życiu.

Wiele jest wydarzeń, które ukazują, że nasz układ priorytetów nie działa. Rozwód, utrata pracy, choroba. Kiedy dostrzegamy, że coś nam nie wychodzi, że potrzebna jest zmiana to wtedy mówimy o przewartościowaniu swojego życia. Nazwałbym to pozytywną zmianą dążącą do pełniejszego życia.

Osobiście uważam, że pełne życie można uzyskać jedynie przez powierzenie wszystkiego w ręce Boga. On zna nas lepiej i wie jak wszystko poustawiać.

Nie każda zmiana jest dobra

Z drugiej strony medalu mamy negatywną zmianę. Powiedziałbym, że to zmiana z lenistwa. Z biegiem czasu zaczynamy coraz mniej uwagi poświęcać np. pasjom więc spadają one niżej na naszej liście, a my tym samym pozwalamy by cząstka nas gdzieś przepadła.

Drugą negatywną zmianę pokażę na przykładzie. Jest sobie małżeństwo bez dzieci. Żona w swojej kolumnie ma męża nad dziećmi, jednak w chwili kiedy dzieci się pojawiają zamienia ich miejscami. Ktoś powie, że to oczywiste i że tak powinno być. Ja sądzę, że to negatywnie wpłynie na relację męża z żoną a przez to na całą rodzinę.

Po drugie kiedyś dzieci wyjdą na swoje. Zostaną tylko małżonkowie, jednak może być już za późno na nadrabianie zaległości w relacji. Taka sama sytuacja może być w przypadku gdy mąż/żona dostaną dobrą pracę i postawią ją przed rodziną itp.

Nie zmieniajmy priorytetów tylko dlatego, że pojawiła się atrakcyjniejsza opcja.

Podsumowując

Warto przyjrzeć się swojej liście priorytetów, czy wszystko jest na swoim miejscu. Korygować ją jak coś nie działa. Jednak jak już ją ustalisz to trzymaj się jej. Nie zmieniaj priorytetów tylko sposób ich realizacji.

Chciałbym zaznaczyć, że jest to mój punkt widzenia z którym możesz się nie zgadzać. Z chęcią poznam Twoją opinię – jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się!

Krzysiek Tomkiel

Przede wszystkim podróżnik i pielgrzym, z wykształcenia lekarz weterynarii. Człowiek o ogromnym sercu i jeszcze większej dozie delikatności. W czasie wolnym profesjonalnie pakuje swój plecak i wyjeżdża ze swoją ukochaną.

A Twoim zdaniem?

Adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wybrane dla Ciebie

Co czytać? 5 najlepszych blogów o świadomym życiu

Treści w internecie jest już na tyle dużo, że coraz trudniej dotrzeć do tych dobrych jakościowo.

Czytaj dalej

Jak skutecznie odmawiać i być asertywnym? – #CL002

Kiedyś słowa "nie dać sobie w kaszę dmuchać" kojarzyły mi się z bicepsem i agresją, dziś wiem, że ważniejsze jest potrafić bronić swojego czasu, decyzji i wartości.

Czytaj dalej

Facet musi sobie czasem popatrzeć

Kto nigdy nie spojrzał na kobiecy tyłek lub nie zaglądał koleżance w dekolt - niech pierwszy rzuci kamieniem.

Czytaj dalej

To my odpowiadamy za edukację naszych dzieci – wywiad z Jackiem Weiglem, cz. 2

Jacek Weigl wcześniej opowiadał o tym, dlaczego wizja jest potrzebna w życiu i jak zmienia świat. Teraz zobaczysz jak Jacek zrealizował w praktyce swoją wizję edukacji. Jako prezes fundacji "Edukacja z wartościami" przez ostatnie 13 lat pomagał przy założeniu ponad 30 szkół. Otwarcie mówi, że system edukacji - gdzie wymaga się od ucznia by we wszystkim był najlepszy - jest do zmiany, bo to jest niemożliwe. W swoich placówkach skupiają się przede wszystkim na znalezieniu mocnych stron a pozostałe przedmioty zawsze jakoś idą ;)

Czytaj dalej

Jak masz na imię?

Co dwa tygodnie podzielimy się z Tobą refleksją przy sobotniej kawie. No i konkursy organizujemy tylko tam.

Żadnego spamu, masz nasze słowo.

Dziękujemy, że tu jesteś!

Paweł i Krzysiek