Wieczór kawalerski – relacja bez cenzury

Raczej się nie zdarza, by ktoś się mocno chwalił swoim wieczorem kawalerskim. My zrobimy inaczej i oto proszę – wideo z wieczoru kawalerskiego Krzyśka totalnie bez cenzury.

Oprócz wideo możesz tu przeczytać o całej organizacji wieczoru kawalerskiego: zadania dla Pana Młodego, miejsca, pomysły i koszty. Zapraszamy!

Co zrobić, by wieczór kawalerski był udany?

W moim artykule opisałem dokładnie 7 punktów do spełnienia na udany wieczór kawalerski. Jeśli trafiłeś tu, bo niedługo będziesz miał swój/musisz jakiś zorganizować to zajrzyj tam w pierwszej kolejności. Kawalerski Krzyśka się na tym opierał 🙂

Według Wikipedii, wieczór kawalerski to: zwyczajowe przyjęcie urządzane dla kawalera lub przez niego samego przed ślubem. Wieczór kawalerski spędzany jest w towarzystwie wyłącznie osób płci męskiej i w założeniu ma być ostatnią okazją do zażycia przyjemności niedostępnych po ślubie„.

Co za bzdury – to co było na kawalerskim może się śmiało powtórzyć w życiu małżeńskim.

Dlatego nie przejmowaliśmy się konwenansami, kawalerskimi tradycjami i tym co „być powinno”, a raczej skupiliśmy się na tym, by wieczór kawalerski dopasować do Pana Młodego. Krzysiek kocha góry, kocha swoją narzeczoną (już żonę) i kocha Boga. To było coś co mieliśmy w głowie układając plan na to „przyjęcie, na którym może zaznać uciech niedostępnych w życiu małżeńskim” 🙂

Co należy zaplanować na wieczór kawalerski?

Musieliśmy ustalić kilka rzeczy, jedna zależna od drugiej, ale:

  1. Lista gości – o to świadek zapytał Krzyśka na dużo czasu przed planowanym terminem
  2. Termin kawalerskiego – w ferworze przygotowań przedślubnych raczej nie ma co liczyć na to, że ustalimy go bez wiedzy Pana Młodego i będziemy wymagali, żeby się do tego dopasował. Warto porozmawiać również z Panią Młodą o wieczorze panieńskim i być może zgrać terminy by był to ten sam dzień.
  3. Miejsce wieczoru – każdy z nas ma znajomych z różnych miast, więc miasto/miejsce jest kluczowe zanim roześlemy zapytanie do gości.
  4. Budżet – za wieczór płacą goście, zrzucając się jednocześnie na wszystkie atrakcje dla Pana Młodego. Nie jestem za zbytnią rozrzutnością, ale dobrze też mieć górkę na nieprzewidziane sytuacje, nagły atak głodu i zamawianie pizzy nad ranem czy konieczność noclegu innego niż przewidywaliśmy
  5. Co będziemy robić – w naszym przypadku była to wędrówka po górach, gra na gitarze i gry impro, ale tu jest naprawdę sporo pomysłów.

Jak wyglądał wieczór kawalerski Krzyśka?

Jak możesz obejrzeć w naszej relacji, przebieg mieliśmy następujący:

  • piątek rano – wyjazd w Bieszczady, niektórzy jechali z Białegostoku, inni z Warszawy – spotkaliśmy się na miejscu około 22:00
  • nocleg z piątku na sobotę na polu namiotowym
  • sobota rano – śniadanie, wybranie trasy wędrówki i ruszenie w drogę całą ekipą
  • sobota wieczór – powrót do schroniska (docelowo miała być druga noc w namiotach, ale po pierwszejzmieniliśmy zdanie ;)), grill/ognisko i zabawa do późnej nocy
  • niedziela rano – śniadanie, kawa (!) i powrót do domu

W międzyczasie mieliśmy przygotowane kilka zadań dla Krzyśka, które miały sprawić, by był najlepszym mężem na świecie. Najważniejsza była jednak zasada, która jednoczyła nas – wszystkich gości kawalerskiego: we wszystkich zadaniach, Krzysiek miał naszą pełną pomoc i mógł nami dyrygować.

Regularnie w ciągu całego wyjazdu stawialiśmy go przed wyzwaniami i tak:

  1. Spakuj się w 10 minut – nie wiedział gdzie jedziemy, ani na ile czasu. Miał być gotowy na wszystko i mu się to udało 🙂
  2. Rozpal ogień – gdy dotarliśmy na miejsce, padał śnieg i było raczej zimno. Ogień był konieczny, żeby podnieść morale. Że tak się wyrażę – harcerstwo nie poszło w las.
  3. Utrzymaj ogień do rana – około północy kładliśmy się do namiotów, utrzymanie ogniska do rana wiązało się z wytyczeniem wart, a nawet z wędrówką o 4:00 do lasu po więcej drewna.
  4. Grupa ma wrócić ze szlaku żywa – Krzysiek jest przewodnikiem beskidzkim, więc dla niego to nie pierwszyzna.
  5. Przybij piątkę z osobami na szlaku – szlak był dosyć dziki, a pogoda i termin niesprzyjający, więc było to tylko kilka osób 🙂
  6. Idź i głoś ewangelię – zadanie bez terminu i nie wymyślone przez nas 😉
  7. Bądź dobrym mężem – zadanie również bez terminu, ale ze 100% naszej pomocy.

Ile nas to kosztowało?

Ten akapit jest szczególnie dla tych z Was, którzy właśnie się zastanawiają nad organizacją kawalerskiego. Całkowity koszt wyszedł nam około 170-180zł na osobę, gdzie:

  • 90zł na paliwo na dojazd – jeden samochód wyjeżdżał z Warszawy, drugi z Białegostoku,
  • 30zł na nocleg – koszt pola namiotowego i noclegu w schronisku,
  • 40zł na wyżywienie zbiorcze – niczego nie zabrakło, a nawet bardzo dużo przywieźliśmy z powrotem 🙂 z alkoholem rozwiązaliśmy to tak, że kupiliśmy dla Krzyśka, a każdy z gości zatroszczył się we własnym zakresie
  • 10-20zł na inne wydatki – w tym wypadku np. zapłaciliśmy za wypożyczenie grilla i płaciliśmy za różne drobne rzeczy dla Pana Młodego 🙂

Czy to było warte zachodu?

Jak się bawiliśmy, doskonale widać na video. Dopasowaliśmy cały wieczór pod Krzyśka preferencje i marzenia. Sami też ten czas bardzo dobrze wspominamy.

Ewidentnie było warto.

Są oczywiście alternatywy z wizytą w klubie ze striptizem, ale o tym więcej poczytasz w 7 sposobów na udany wieczór kawalerski.


To jest nasze pierwsze podejście do formatu wideo, jeśli podzielisz się z nami opinią – bardzo nam to pomoże. Daj znać czy było coś co Cię denerwowało/nudziło podczas oglądania lub wręcz przeciwnie – które momenty były najlepsze? Chcemy tworzyć dużo więcej treści do oglądania niż to, dlatego z góry dzięki!