Ostatnio aktualizowany 12 lutego 2019 Świadome życie

Jak przez pół roku chodziłem z czipem nawet o nim nie wiedząc – czyli o ukrywaniu nadajników w koszulkach konkursowych

Dzisiaj poruszam sprawę co do której opinie są naprawdę skrajne, gdy opowiadam ją ludziom. Bo temat czipowania i prywatności jest dla każdego bardzo ważny. Otóż odnalazłem zaszyty nadajnik RFID w koszulce wygranej w konkursie.

Poniżej opisuję jak był zorganizowany konkurs, co na moje pytania odpowiedziała mi firma a na końcu będziesz mógł przeczytać jak zostałem freakiem propagującym teorię spiskową 😀 Enjoy!

Uwaga, od dnia publikacji sporo się już w tej sprawie wydarzyło – najświeższe informacje znajdziesz pod koniec artykułu

Gadżety, wszędzie gadżety!

Nie wiem jak Ty, ale ja z chęcią wdrażam w swoim życiu zasady slow life i slow fashion. Co do slow fashion to mam wrażenie, że faceci mają to po prostu wrodzone i nie uświadczysz niepotrzebnych ubrań w ich szafie. Nie otaczam się zatem gadżetami a ubrań mam tylko ilość pozwalającą na swobodny wybór tego w co się ubrać rano.

I teraz w tym poukładanym minimalistycznym świecie pojawiają się one – konferencje. Nie wiem czy to jest specyficzne tylko dla branży IT, ale na tych „naszych” konferencjach gadżetów jest co nie miara, a konkursów od groma. Trafiając tam czuję się nieopanowany jak przy suto zastawionym szwedzkim stole i biorę jak popieprzony tą kolejną smycz i długopis podawany mi przez hostessę. Czy też tak macie drodzy koledzy informatycy?

W tym światku, gdzie wszystkie firmy prześcigają się w tym co by tu wymyślić jako gadżet przyciągający potencjalnych klientów/pracowników pojawiają się też czasem perełki.

Koszulka za CV

Otóż firma Luxoft, ogólnoświatowa spółka (z oddziałem w Krakowie) zajmująca się projektowaniem oprogramowania i outsourcingiem ludzi dla IT, stworzyła dosyć niestandardowy proces rekrutacyjny.

Akcja „Free Tee For IT” gwarantowała, że każdy informatyk, który na dedykowanej stronie złoży swoje CV i przejdzie krótki test wiedzy w zakresie jednej z technologii otrzyma za to koszulkę.

I to koszulkę nie byle jaką. Specjalnie na potrzeby akcji stworzono 5000 egzemplarzy koszulek w 10 wzorach zaprojektowanych przez designerów z całego świata.

bracia-przy-kawie-nadajnik-koszulka-freetee4it-koszulki

Konkurs-rekrutacja został świetnie zorganizowany, celem dla firmy było zebrać jak najwięcej kontaktów do potencjalnych pracowników, a zyskiem dla uczestników była:

  • możliwość sprawdzenia swojej wiedzy w kolejnym teście,
  • szansa na pracę w świetnej firmie,
  • no i ta cudowna koszulka!

I wygląda na to, że akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Luxoft rozesłał 5000 koszulek, przy okazji zbierając 5000 CV (a może i więcej) wraz ze zgodą na kontakt w celach rekrutacyjnych. O konkursie pisał Paweł Opydo, Spider’s Web, czyli jeden z największych polskich blogów technologicznych, a patronatem akcję objął Magazyn Programista.

Mój przyjaciel nadajnik

Widząc to wszystko, z chęcią wziąłem udział i gdzieś na początku roku 2016 otrzymałem swój egzemplarz koszulki. Materiał i nadruk są naprawdę świetnej jakości, bardzo dobry projekt graficzny jest przemiły dla oka, ogólnie cud-miód i wszystko na bardzo wysokim poziomie wykonania.

Zadowolony z prezentu nie musiałem długo czekać na kontakt. W lutym odnalazło mnie na Linked.in kilka rekruterek Luxoftu, a jedna potem napisała do mnie nawet maila z podziękowaniem za wzięcie udziału w konkursie i prostym pytaniem:

Jak się Panu nosi koszulkę?

I na tym historię można by było zakończyć. Jednak jakiś czas temu pod naszywanym logiem po prawej stronie (na samym dole) wyczułem jakiś twardy okrągły kształt. „Może to zapasowy guzik?” – to była pierwsza myśl, ale po pierwsze: chyba guzik nie byłby wszyty pod materiał, a po drugie: przecież ta koszulka nie ma guzików.

Jak każdy gość z IT jestem stworzony do rozwiązywania problemów, dociekania, testowania i poznawania. Rozprułem więc to logo, a w środku znalazłem czarny plastikowy krążek. Nic nadzwyczajnego, żadnych nadruków – po prostu czarny plastikowy krążek. To jest już jakaś odpowiedź na moją dociekliwość, no ale przecież na tym się nie zatrzymamy?

Najpierw spróbowałem go przełamać, ale cholerstwo chyba jest z kevlaru, więc dopiero potraktowanie nożem z kryptonitu pozwoliło mi przepołowić to urządzenie. Czy powiedziałem „urządzenie”?

bracia-przy-kawie-nadajnik-koszulka-freetee4it-nadajnik

W środku moim oczom ukazał się drobniutki układ scalony wraz z jakimiś drucikami. GPS? Podsłuch? Nie wpadajmy w panikę – napisałem do firmy z prośbą o wyjaśnienie. Otrzymałem odpowiedź, że:

Element, zaszyty pod metką koszulki to tag NFC, informację do czego służy otrzyma Pan e-mailem.
W chwili obecnej nie mogę zdradzić więcej szczegółów, ponieważ to element niespodzianki dla uczestników FreeTee4.iT.

Nie za bardzo mnie to uspokoiło. W teorii umieszczenie takiego nadajnika nie jest niczym złym, ale chyba po prostu chciałbym o tym wiedzieć.

NFC – do czego to może służyć?

Nieodpowiedziane pytanie domaga się odpowiedzi, więc popuściłem wodze fantazji. Możliwe zadania nadajnika w koszulce mogą być np. takie:

  • tag zostanie użyty na bramce specjalnie stworzonego eventu i tylko ludzie w koszulkach będą mogli wejść (ciekawe czy taki przepiłowany nadajnik jeszcze działa?),
  • są czytniki na bramkach w metrze i moje każdorazowe wejście jest odnotowane,
  • w największych miastach Polski są poustawiane beacony i lokalizacja koszulki jest śledzona, a „niespodzianka dla uczestników” jest właśnie wymyślana aby to zatuszować,
  • koszulką będzie można płacić w sklepach biorących udział w akcji i będzie działała jak przedpłacona karta zbliżeniowa,

Szukałem informacji czy zaszywanie tagów NFC w koszulkach jest powszechną praktyką i o ile nie ma nic na temat koszulek konkursowych, o tyle jest wiele informacji na temat eksperymentowania z czipami RFID w różnych towarach (NFC jest odmianą RFID).

Przykładowo: Gillette zaprojektowało specjalny system używany w sklepach, który robi zdjęcie osobie podnoszącej paczkę z maszynkami. Inne firmy z kolei używają czipów do identyfikacji ubrań w łańcuchu od produkcji do ostatecznej sprzedaży. Naprzeciw tym praktykom wychodzą przeróżne organizacje z „STOP RFID” w nazwie, nie tak popularne w Polsce, za to walczące na całego np.: w USA i Anglii.

Być może akcja Free Tee 4 IT jest świetnym wykorzystaniem najnowszych technologii w marketingu  (sama kampania wygrała złoto w konkursie Innovation Ad) , ale trudno uwierzyć, że jakakolwiek kampania czekała by z ujawnieniem niespodzianki pół roku od zakończenia.

Może to zatem być nowe wykorzystanie RFID, ale już raczej z tej Ciemnej Strony Mocy. Pikanterii doda na pewno fakt, że ludzie IT są świadomi potęgi technologii i naprawdę cenią sobie prywatność.

Aktualizacja po odpowiedzi Luxoftu

Po dopytaniu Luxoftu otrzymałem informację, że tag jest elementem konkursowej gry-niespodzianki i jest na nim zakodowany tylko i wyłącznie adres do strony z grą.

Oprócz tego dowiedziałem się, że tagi nie były personalizowane i wszystkie 5000 z nich zawierają tą samą informację (czyli URL), bez żadnego powiązania z danymi uczestnika. A, no i z firmą oprócz mnie kontaktowały się w tej sprawie jeszcze 3 inne osoby 🙂

Aktualizacja 2016.07.05

Dzięki ogromnej pomocy ludzi z Wykopu udało się znaleźć sporo osób z podobnymi koszulkami. Moje domysły o szpiegowaniu się nie sprawdziły, więc Luxoft faktycznie czeka tyle czasu z ujawnieniem niespodzianki. Być może się niedługo z nimi zobaczymy i wyjaśnimy kwestię zaszywania tagów w metkach, stay tuned!

Aktualizacja 2016.08.01

Udało nam się spotkać z Anią Kosińską z Luxoftu (dzięki!) i porozmawiać o całej akcji. Luxoft jest spółką globalną, więc i akcja miała globalny zasięg. I o ile w Polsce nasz artykuł wzbudził poruszenie, ale zdania były wyważone, o tyle na Ukrainie reakcje były dużo bardziej negatywne. Jak dla mnie – sprawa się zakończyła – mimo, że chip został ukryty, to nie zawierał żadnych danych personalnych. Oby inne firmy nie szły dalej tym tropem 🙂

Też wygrałeś taką koszulkę? Zgłoś się!

No cóż, czas pokaże do czego to zmierza. I chciałbym, naprawdę chciałbym móc jakoś zakończyć ten artykuł, ale sprawa jest w dalszym ciągu otwarta i czekamy na wyjaśnienie (wysłałem do firmy prośbę o odpowiedź na kilka szczegółowych pytań) czekamy na konkretne działania firmy. Tymczasem przydałaby się Twoja pomoc, ponieważ chciałbym przede wszystkim:

  1. dotrzeć do ludzi, którzy też wygrali koszulkę w tej akcji – będziemy mogli porównać zawartość tagów,
  2. uzyskać odpowiedź od firmy, co za niespodzianka na nas czeka,
  3. poznać Twoją opinię na ten temat – jak oceniasz wszycie czipa w wygraną koszulkę?

Dlatego będę Ci bardzo wdzięczny za nagłośnienie tego wpisu – koszulek było tylko 5000, ale nie raz dzięki internetowi udawało się dotrzeć do właściwych ludzi przez zwykłe udostępnienie linka. A może to właśnie Ty jesteś tym szczęśliwcem, który też ma taką koszulkę? Czekam na Twój komentarz!

Bonusowy epilog o teorii spiskowej

Miło mi, że dotarłeś aż tutaj. Wszystko co do tej pory przeczytałeś mogłoby być prologiem dla pewnej zabawnej historii.

Otóż, gdy tylko odkryłem nadajnik i nie wiedziałem jeszcze co to jest i do czego służy byłem pełen emocji. I tak jechałem zamyślony metrem w stronę Ursynowa.

„Następna stacja: Imielin” – powiedział z głośnika męski odpowiednik Czubówny. Ruszyłem powoli w stronę drzwi i będę za chwilę wysiadał, aż tu nagle widzę człowieka w koszulce z #freeTee4IT! Chciałem go zapytać, czy też odkrył nadajnik, jak mu się nosi koszulkę, czy może jakoś rozwiać moje wątpliwości, może ma odpowiedzi na moje pytania.

Nie było wiele czasu na rozmowę, a tym bardziej na pomyślenie co ja robię. Podszedłem więc do niego i zdążyłem tylko powiedzieć:

– W Twojej koszulce jest nadajnik.

Po czym wysiadłem i drzwi się zamknęły.

bracia-przy-kawie-nadajnik-koszulka-freetee4it-szaleniec

Kojarzysz film „12 małp”? Poczułem się jak jeden z bohaterów, gdy dotarło do mnie co powiedziałem i jak to mogło być odebrane. Tak to jest, gdy emocje przejmują dowodzenie. Kolego, jeśli to czytasz to serdecznie pozdrawiam! 🙂

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się!

Paweł Tomkiel

Człowiek o milionie pomysłów, Boży wojownik, mąż, brat, przyjaciel. Jest umysłem ścisłym, dlatego też uwielbia pisać w formie poradników i wypunktowań. Wolne chwile poświęca na rozmowy z ludźmi, muzykę i sporty wodne.

Dołącz do dyskusji

Avatar Ad

Bardzo dobry wpis. Temat poważny ale podejście zabawne:)
Tak trzymaj 🙂

Avatar Paweł Tomkiel

Dzięki! Zobaczymy czy temat jeszcze bardziej nie spoważnieje, gdy już się wyjaśni 😉

Avatar Anna

Przerażające :O

Avatar Danu90

Takie rzeczy są do wykrycia, ale historia zabawna ;p Ja lubię często robić zakupy w sklepie detektywistycznym, jak gospy.pl choćby i tam chyba mają wykrywacze do pluskiew i czipów. Sprawdź to może i przetestuj.

Avatar Paweł Tomkiel

Niestety, nie wiem czy mój chip funkcjonuje. Aplikacja do czytania tagów NFC go nie wykrywa i możliwości są dwie: uszkodziłem go w ferworze walki lub to nie jest tag NFC.

W dalszym ciągu szukam kogoś, kto ma taką nieuszkodzoną koszulkę 🙂

Avatar 3z

Jeśli jesteś z Wwy mogę przygarnąć ten tag na dzień-dwa i spróbować odczytać zawartość.

Avatar krzysiek

a nie prościej było odczytać co jest na tagu?

Avatar Paweł Tomkiel

Dobrze mówisz, ale nic nie jestem w stanie z niego odczytać. Najwidoczniej uszkodziłem go w ferworze walki 🙂

Mam jednak wiarę – znajdziemy kogoś kto ma koszulkę z działającym tagiem 😉

Avatar Ja

Ten czip bardzo ciężko jest zepsuć, na 97% uszkodziłeś antenę i wystarczy ją odbudować lub zasymulować i odczytasz z niego dane.

Avatar Paweł Tomkiel

Na całe szczęście już się udało i nie muszę tego robić 🙂 Obawiam się, że moje umiejętności by tutaj nie wystarczyły 😉

Avatar suxx

ubawiłem się do łez. nadajnik po byku, podsłuch. taaa… ziom, dajże spokój… a NFC to zwykła pierdoła (faktycznie może służyć do szpiegowania, ale w PL? to za 100 lat)

a Ty żeś to przegryzł na pół 😀

Avatar Paweł Tomkiel

Jak widać @bartekandrzejczak:disqus już rozwiązał zagadkę 🙂

Avatar Krzaku

Hmm, posiadam taką koszulkę, sprawdzę co tak naprawdę tam się znajduje. Kurde szkoda bo koszulka i naszywka fajna ale lepiej poeksperymentować :p

Avatar Paweł Tomkiel

Witaj w klubie 🙂 Te koszulki faktycznie są super!

Bartek Andrzejczak
5 lipca 2016
Avatar Bartek Andrzejczak

@pawetomkiel:disqus Trzymaj dane z taga NFC 😉

Avatar Paweł Tomkiel

Dzięki! Rozwiązałeś zagadkę 😀

Avatar Dom

jak ktoś się nie chce bawić w odczyt tylko unieszkodliwić – to podkoszulkę do mikrofali aż się piguła rozwali

Bartosz Małkowski
5 lipca 2016
Avatar Bartosz Małkowski

Jestem developerem gorszego sortu!
U mnie nie ma taga

Avatar Paweł Tomkiel

O, a to akurat ciekawe – masz pusto pod metką z prawej strony?

Bartosz Małkowski
5 lipca 2016
Avatar Bartosz Małkowski

Nie mam żadnej naszywanej metki.

Avatar kg

Rowniez moja koszulka nie ma zadnego RFID ani nic naszytego.

bvdfsvcdf
5 lipca 2016
Avatar bvdfsvcdf

pytanie tylko – czemu nie zadałeś sobie trudu zczytania tego taga tylko go rozwaliłeś? gdybyś upublicznił id to możnaby je poklonowac i wtedy tag przestałby byc unikalny, i być może nie jedna a 213456 osób mogłoby wejść na jakieś iwenty, i cały ciemny cwany plan spaliłby na panewie.

Avatar Paweł Tomkiel

Plan ciekawy 🙂 Niestety w momencie destrukcji nie wiedziałem co to jest i dopiero próbowałem ustalić. Nie było żadnych napisów, więc trzymałem w ręku czarny plastikowy krążek – idealnym wyjściem wydawało się jego otworzenie 😉

Avatar saike

Ja również z ciekawości sprawdziłem i żadnej naszywki nie posiadam więc tym bardziej nie ma NFC. A szkoda, byłem ciekawy 🙂

Avatar Paweł Tomkiel

Spróbuję to wyjaśnić z Luxoftem, może doślą Wam naszywkę i tag do samodzielnego dorobienia? 🙂

Avatar Paweł Tomkiel

Wątek ukrytych tagów w odzieży rozwinął wczoraj Maciej Olanicki na http://www.dobreprogramy.pl/Metka-z-niespodziewanie-duza-iloscia-informacji-czyli-o-tagach-RFID-w-odziezy,News,74557.html – dobrze przeczytać inny punkt widzenia 🙂

Avatar matidz

Tez mam taga 😉 Niestety nie odczytam zawartosci, bo nie mam zadnego czytnika/telefonu pod reka. Trzeba trzymac sie razem 😉

Avatar Paweł Tomkiel

Tak jest! My wybrańcy z tagiem w koszulce 🙂

Avatar Kas

a nie wydaje się wam to dziwne? konkurs po pol roku, a nawet i dalej bo jakos konkursu nie widac? wg mnie to inwigilacja i wszywanie nadajnika bez informacji jest po prostu slabe i prowadzi do zlych praktyk w przyszlosci :/

Avatar Paweł Tomkiel

Trochę dziwne, dlatego powstał ten artykuł 🙂

Powiedziałaś ważną rzecz Kasiu – „prowadzi do złych praktyk w przyszłości” – to jest faktycznie złamanie pewnego rodzaju tabu i o ile tym razem nie było żadnych danych, to może ośmielić kolejnych marketerów do coraz „lepszych” akcji z użyciem chipów.

Warchoł Krzysztof
31 marca 2017
Avatar Warchoł Krzysztof

Słowa przeczą czynom,,, jakbyś tak dbał o prywatność to byś się nie rozpisywał w internecie o swoim życiu… Ludzie popadacie w paranoję. Tu piszecie o prywatności a zaraz prosicie o lajki na fb i patrzcie ile osób śledzi wasz profil.

Avatar Paweł Tomkiel

Cześć Krzysztofie,

Czym innym jest świadome pokazywanie swojego życia być może dla zbudowania innych, a czym innym jest to co się dzieje z Twoimi danymi bez Twojej wiedzy – czyż nie?

trzymaj się!

Avatar Tom

Czy w końcu był jakiś finał akcji organizatora (nie opisany tu) czy nie?
„Chip nie zawierał danych personalnych”. To nie prawda, bo doszło do personalizacji grupowej. Na razie na tym się robi biznes.
Nie wiem czy zwróciliście uwagę. Na metce występują (wkomponowane) trzy prążki, oznaczające obsługę komunikacji NFC (podobnie jak prążki na kartach płatniczych), więc plus za uczciwość.

Paweł Tomkiel
23 lutego 2019
Avatar Paweł Tomkiel

Niestety, nic ponad to co w artykule do mnie nie dotarło. Akcja świetnie się zaczęła, zabrakło chyba wykończenia 🙂

A Twoim zdaniem?

Adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wybrane dla Ciebie

Usiądź z nami!

Cześć! Bardzo miło mi Cię poznać :) Od bardzo dawnych czasów siadałem ze swoim bratem przy kawie, kiedyś codziennie, teraz rzadziej.

Czytaj dalej

Po 13 latach przeżywam wypadek – katastrofa autokaru maturzystów pod Jeżewem

2005 rok. 9 maturzystów ginie w wypadku samochodowym. Mój telefon dzwoni od rana.

Czytaj dalej

Czy cuda się zdarzają? Rozstąpienie nieba na Diablaku

W moim życiu przed każdą ważniejszą decyzją (lub gdy nie wiem co dalej robić) pytam się o zdanie Boga. Bywa jednak czasem tak, że totalnie nie słyszę odpowiedzi. Wtedy wychodzę porozmawiać z nim 1-1. Tym razem też tak zrobiłem, dostałem odpowiedzi i cud w gratisie.

Czytaj dalej
Z pamiętnika pielgrzyma - Krzysiek na Camino

Z pamiętnika pielgrzyma

Ta wyprawa była moim marzeniem, celem do którego długo dążyłem. Zmieniła moje życie.

Czytaj dalej

Jak masz na imię?

Co dwa tygodnie podzielimy się z Tobą refleksją przy sobotniej kawie. No i konkursy organizujemy tylko tam.

Żadnego spamu, masz nasze słowo.

Dziękujemy, że tu jesteś!

Paweł i Krzysiek