Z pamiętnika pielgrzyma – Pierwsze kroki

Wczoraj wysiadłem z Thorobusa i zacząłem swoją wędrówkę pieszo. Sam nie wiem ile kilometrów przeszedłem. Dopiero ok. 23:30 rozbiłem namiot i przespałem się chwilę. Ciągle podchodziły mnie jakieś zwierzęta, to była ciężka noc. Wstałem jak jeszcze było ciemno, szybko zwinąłem namiot i ruszyłem dalej. Było gorąco i ciężko mi się szło. Do samego Saint-Jean-Pied-de-Port podwiózł […]

Rzuć to wszystko i jedź w Bieszczady! – czyli jak się wyciszyć i odzyskać kontrolę

Czy masz czasem tak, że czujesz jakby wszystko Ci się wyślizgiwało z rąk? Gonisz za spóźnionymi sprawami, masz problem z ustaleniem priorytetów i finalnie wydaje Ci się, że nie możesz dokończyć niczego ważnego? A może z drugiej strony – wszystko świetnie ogarniasz, ale czujesz się powoli wypalony taką jazdą na wysokich obrotach? To wyobraź sobie taki stan, gdzie […]