Seks na pierwszej randce? – 10 podpowiedzi na udaną randkę

Gdy przygotowywałem się do tego artykułu sprawdziłem co na temat randek możesz znaleźć w internecie. Większość artykułów skupia się na tym, jak wypaść na tyle dobrze, żeby randka skończyła się w łóżku. Razem z żoną przygotowaliśmy dla Ciebie ten temat z naszej perspektywy – kierowany jest głównie do mężczyzn.

Napisaliśmy o randkach w ogóle, więc możesz tu przeczytać, jak zaprosić dziewczynę na randkę, czy powinieneś pić alkohol, no i co z tym seksem. Czasem trochę przekornie, czasem mocno poważnie, ale mam nadzieję, że nasze doświadczenie okaże się dla Ciebie przydatne. Zaczynamy!

1. Właściwie to po co chcesz z nią iść na randkę?

To fundamentalne pytanie – bo jeśli nie znajdziesz na nie odpowiedzi, która będzie dla Ciebie wystarczająca – może nie ma sensu tracić czasu? 😉

Wiem, że trudno myśleć o niej jako Twojej „potencjalnej żonie”, ale już „chciałbym ją po prostu poznać” byłoby całkiem fair. Oczywiście jeśli myślisz o niej jako o przyszłej żonie, to może lepiej nie mów jej tego przy kolacji. Zostaniesz wtedy odebrany jako desperat lub człowiek niepoważnie myślący (bo kto inny, nie znając dobrze dziewczyny, chciałby ją za żonę?).

Oczywiście Twoją odpowiedzią może być też to, że chciałbyś ją po prostu sprawdzić w łóżku – w dzisiejszych czasach stało się to powszechniejszą praktyką. Twój wybór. Pamiętaj tylko, że to ma zawsze swoje konsekwencje – pomijając fakt, że seks tworzy bardzo silne połączenia w mózgu z daną osobą, to Twoja partnerka może zajść w ciążę (mało takich przypadków wokół nas?). A wtedy to będzie randka, którą zapamiętasz na całe życie.

O seksie i wierności jeszcze sobie porozmawiamy, tymczasem wracamy do randek.

2. Jak zaprosić dziewczynę na randkę?

Spotykam czasem mężczyzn, którzy walentynki upatrują jako moment, w którym odważą się zaprosić dziewczynę swoich marzeń na randkę, by się lepiej poznać. Prawda jest taka, że jeśli w czasach Facebooka, SMS-ów, telefonów, maili czy Skype’ów nie rozmawiacie ze sobą, to przełamywanie lodów na czymś, co oboje będziecie traktować jak randkę wcale nie będzie łatwiejsze (no chyba, że to nie kwestia Twojej nieśmiałości tylko np. dopiero się poznaliście).

W takiej sytuacji może odpuść randkę i spróbujcie najpierw się trochę oswoić ze sobą czymś, co Was połączyło – wspólni znajomi, pasja, ulubione miejsca. Albo chociażby porozmawiajcie trochę na czacie 😀

A jeśli masz z nią kontakt i chcesz ją zaprosić na randkę, to po prostu jej powiedz (może nie za poważnie?), że chcesz ją lepiej poznać. Oboje będziecie wiedzieli, co się święci (szczególnie jeśli termin wypadnie 14.02), ale taka nutka tajemniczości i niedopowiedzenia może być bardzo pomocna.

Nazwij to randką jeśli czujesz, że to ta chwila i że ona czeka na randkę z Tobą. Jeśli nie – to lepiej nie wypowiadaj słowa randka, jeśli nie chcesz jej spłoszyć 😉

I pamiętaj, że czerwone róże są wyrazem miłości – na początek może spróbuj innych kwiatów z całej gamy – w każdej dobrej kwiaciarni na pewno Ci zaproponują jakiś przyjemny bukiecik 🙂

3. Zróbcie coś razem

Lista pomysłów na wspólne spędzenie czasu może być tu naprawdę długa, ale jest to potrzebne. Łatwiej będzie rozmawiać przy kawie/herbacie/kolacji jeśli będziecie mieli jakieś świeże wspólne przeżycia. Dlatego zaproponuj jej np.:

  • teatr,
  • kino,
  • niewidzialna wystawa,
  • kabaret,
  • muzeum,
  • tunel aerodynamiczny,
  • lot balonem,
  • spacer w parku (np. w miejscach z #warszawaBezTurystów),
  • dowolne warsztaty, gdzie się czegoś nauczycie np. kurs garncarstwa czy manufaktura cukierków;

Bardzo ważne! dopasuj aktywność do dziewczyny – niektóre lubią muzea, inne się tam zanudzą. Personalnie uwielbiam aktywne formy spędzania czasu, więc to co piszę, nałóż na swoje doświadczenia i swój charakter. Pamiętaj jednak, że im więcej emocji to w Was wzbudzi, tym łatwiej będzie potem rozmawiać.

4. Posiedźcie gdzieś razem

Gdy już trochę się ze sobą oswoiliście, możecie iść w spokoju porozmawiać i w końcu się lepiej poznać. Takie klasyczne miejsca to najczęściej kawiarnie i herbaciarnie, ale jeśli chcesz zaproponować coś mniej standardowego, może uda Ci się znaleźć w okolicy pijalnię czekolady?

Jedna z naszych pierwszych randek – Scrabble i kawa 🙂

A może chcielibyście zjeść kolację? Tutaj otwiera się przed Tobą dużo więcej możliwości: restauracja polska, meksykańska, pizzeria, kebab na rogu – wybierzcie to, co najbardziej odpowiada Waszemu charakterowi.

I koniecznie zarezerwuj stolik – musisz na ten wieczór mieć plan. Nie chcesz przecież chodzić od lokalu do lokalu i szukać miejsca (choć to też miałoby jakiś swój urok), a już szczególnie w Walentynki.

5. O czym rozmawiać z dziewczyną?

One są jakieś inne. I trochę jest to prawda, bo różnią się tym jak widzą świat. Można jednak z dziewczynami rozmawiać jak z normalnymi ludźmi – nie ma co się bać 😉

Wróćmy do Twojej motywacji – jeśli chcesz ją lepiej poznać, to nie ma lepszego sposobu niż rozmowa. Musisz jednak uważać, by rozmowa nie zeszła na złe tory, bo zamiast ją poznawać będziesz słuchał historii jej koleżanek z pracy (i to wcale nie będzie jej zła wola!). Jeśli chcesz nadać rozmowie dobry tor, to pytaj o rzeczy ważne.

Ja jestem jedną z tych osób, które często pomijają small-talk i od razu przechodzą do rzeczy ważnych. Mam w głowie kilka przydatnych pytań, którymi mogę przekierować rozmowę.

Przykładowe pytania:

  • gdybyś była parą butów, to jaką i dlaczego?

No dobra, żartowałem 😉 (pamięta ktoś jeszcze randkę w ciemno?). Nie mogę Ci podać konkretnych pytań, bo to Twoje życie i Twoje relacje. Masz inny zestaw doświadczeń z którymi idziesz i z tego, co mówię musisz wybrać co Ci pasuje. Zacznij od zapytania samego siebie – czego byś chciał się o niej dowiedzieć?

  • jaki ma charakter?
  • czy jest troskliwa?

Tych pytań raczej nie zadaje się bezpośrednio i to, jaki ma charakter, będzie można powoli zobaczyć po tym, jak się zachowuje. Możesz za to pytać o rzeczy konkretne:

  • czy czuje się spełniona w pracy? a jeśli nie, to co chciałaby robić?
  • może interesuje Cię co robi poza godzinami pracy?
  • czy ma jakąś pasję? (uwaga, kobiety dużo rzadziej od mężczyzn mają coś takiego co my nazywamy hobby/pasją -> znaczki, samochody, modele, gry to raczej domena mężczyzn),
  • jeśli jest to dla Ciebie ważne, to możesz porozmawiać o wierze – to już jest temat często uważany za osobisty, więc musisz wyczuć moment,
  • co najmilszego jej się przydarzyło w ostatnim tygodniu/miesiącu?
  • na co teraz najbardziej czeka w swoim życiu?

Pytania są niby proste, ale pokażą Ci co jest dla niej ważne. To co powinieneś robić to dopytywać. Nie zatrzymuj się na zrobieniu z nią ankiety z przygotowanych pytań, tylko spróbuj ją zrozumieć, lepiej poznać. Sztuka zadawania odpowiednich pytań jest naprawdę ważna, bo pozwala Ci dotrzeć do sedna (jest nawet metoda poznawcza, która polega na zadaniu 5 razy pytania: „Dlaczego?”).

Tylko proszę – unikaj polityki i bieżących spraw nakręcanych przez mediaPo prostu ze sobą odpocznijcie.

6. Bądź sobą

To brzmi jak okrutny truizm, ale „bądź sobą” niesie w sobie sporo treści. Nie próbuj udawać kogoś kim nie jesteś, bo nie uda Ci się to na dłuższą metę. Kiedy będziesz sobą – łatwiej Ci będzie się rozluźnić. Od tego czy będziesz spięty będzie zależeć atmosfera całego spotkania.

Ja wiem, że chcesz, żeby wszystko wyszło jak najlepiej, dlatego będziesz próbował się kontrolować, ale to właśnie w takiej chwili może pojawić się niechciana sztuczność. Więc, głowa do góry i bądź sobą 🙂

7. Nie czaj się, żeby ją pocałować

Pocałunki, buziaki i inne formy czułości. Nie powiem Ci kategorycznego: „nie” na pierwszej randce. Powiem Ci za to, żebyś nie czaił się jak na dziką zwierzynę i próbował tylko upolować moment (bo przestaniesz się skupiać na rozmowie).

Z drugiej strony nie możesz też pytać: „czy mogę Cię pocałować?”.

Jeśli wyczujesz błędnie (a już Twój mózg zadba o interpretację jej mowy ciała tak jak zechce), to możesz wyjść w jej oczach na kogoś kto naoglądał się za dużo romantycznych filmów.

Ja swoją żonę pocałowałem po jakichś trzech miesiącach randek (co ważne – nie było to w miejscu publicznym). Nie ma co się spieszyć, związku nie ma bez fundamentu jakim jest przyjaźń. Najpierw trzeba się upewnić, że po prostu dobrze Wam się spędza razem czas.

I powiedz – gdzie w poważnym traktowaniu dziewczyny (z potencjałem na związek) jest miejsce na seks na pierwszej randce?

8. Czy pić alkohol na randce?

Zastanawianie się nad piciem alkoholu wydaje się już dosyć przestarzałe, bo tego nigdy nie brakuje wokół nas. Do tego rola socjalizująca kieliszka wina może pomóc przełamać pierwsze lody. Pamiętaj jednak, że tak w trakcie, jak i po randce dziewczyna chciałaby czuć się przy Tobie bezpiecznie. Jeśli zaczniesz się wygłupiać lub będziesz podpity, to raczej nie będziesz sprawiał wrażenia mężczyzny, który poradzi sobie z każdym niebezpieczeństwem.

Czyli jak zwykle – wszystko z wyczuciem i umiarem.

9. Odprowadź ją pod drzwi

I nie – nie dlatego, że liczysz na zaproszenie do środka 😉 Po prostu zadbaj o jej bezpieczeństwo.

Kiedy będziecie wychodzili z restauracji, może paść z jej ust pytanie o podział rachunku. I jeśli dobrze poszukasz w internecie, jest masa głosów za i przeciw płaceniu na pół. „Kobieta nie powinna nigdy płacić!”, „Faceci, którzy chcą dzielić rachunek to sknery!” i inne takie. Pamiętaj jednak, że to są tylko pieniądze – nie ma co przywiązywać do nich zbyt dużej wagi – nie bądź sknerą i nie licz każdego grosza, ale też nie gorsz się jeśli ona zaproponuje, że zapłaci.

Ja podchodziłem do kwestii pieniędzy na luzie i zazwyczaj na propozycję podziału rachunku mówiłem: „ja zapłacę, a jak mi zabraknie to się do Ciebie zgłoszę„. I to chyba całkiem rozsądne podejście, ale to tylko ja 🙂

10. Koniecznie odezwij się następnego dnia

Nieważne czy randka poszła dobrze czy źle, czy dziewczyna Ci się spodobała czy nie i czy chcesz kontynuować tą znajomość – odezwij się do niej. Jeśli coś pójdzie nie tak – spróbuj to naprawić choćby takim luźnym telefonem. Nie możesz pójść z nią na randkę i już nigdy więcej się nie odezwać.

Im dłużej żyję, tym bardziej się przekonuję, że w czasach internetu świat się coraz bardziej zmniejsza. Możesz być na 99% pewien, że jeszcze się kiedyś spotkacie. Dobrze by było, gdybyś mógł jej wtedy spojrzeć w oczy.

  • Odpocznij z nami! W każdy sobotni poranek będzie czekał na Ciebie inspirujący artykuł i dobra muzyka do kawy.
  • Dowiedz się więcej tutaj

Podsumowując – te 10 punktów to nie jest poradnik podrywacza. Wybierz to co pasuje do Ciebie i Twojej sytuacji, zamiast ślepo podążać za tym co ludzie piszą w internecie, bo tu nie ma prostych odpowiedzi. I pamiętaj – czasem lepiej będzie skrócić czas randki i sprawić by była bardziej esencjonalna, niż rozciągać ją na wiele godzin ledwo posklejanej rozmowy.

Poznawajcie się i czerpcie radość ze wspólnego czasu!

Ten artykuł powstał intencjonalnie trochę z okazji Walentynek, ale pomysł podsunęła mi moja cudowna żona. Bardzo pomogła mi w każdym z tych punktów, więc w jednym artykule macie zawarty jednocześnie damski i męski punkt widzenia 🙂 Jeśli podobał Ci się artykuł, to zapraszamy na nasz fanpage – tematy damsko-męskie wypływają tam nad wyraz często.

W naszej noworocznej ankiecie odpowiedzieliście, że relacje damsko-męskie są dla Was interesującym tematem. Moja żona…

Posted by Bracia przy kawie on Wednesday, 8 February 2017

PS: Świetnym uzupełnieniem dla tego artykułu będzie wpis Łukasza Kielbana, który pisze o pierwszej randce z klasą. Przeczytaj u niego jakimi dodatkowymi zasadami na randce powinien się kierować gentleman.

  • W sumie to nigdy nie zastanawiałam się nad randkami. Pewnie przez to, że tak naprawdę na niewielu takich typowych byłam. 🙂 Zawsze jakoś tak bardzie skupiałam się na tym, co dalej, na poznawaniu się, kiedy już jest się związku (mnie czy bardziej oficjalnym), a te pierwsze spotkania też są przecież bardzo ważne. W wielu przypadkach wręcz kluczowe. 🙂 Bardzo przydatny poradnik stworzyliście. 🙂

  • Pingback: Blogerzy o małżeństwie - akcja "Małżeństwo jest fajne!" - podsumowanie - Mocem()

  • Angelika Wons

    Ej, nieprawda, że kobiety rzadziej miewają pasje/hobby! Tylko „kobiece” pasje nie interesują za bardzo mężczyzn – moda, kosmetyki, biżuteria, rękodzieło, maszyna do szycia, „kobieca” literatura, gotowanie 😉

    • Hej Angelika,

      Właśnie chodziło mi o te różnice w pasjach (co i tak jes uogólnieniem), ale nie spotkałem w swoim życu kobiet, które by np. coś kolekcjonowały dla samego kolekcjonowania tak jak mężczyźni.

      Tak czy owak – fajnie o tym porozmawiać, ale trzeba mieć z tyłu głowy właśnie to że możemy się różnić 😀

      miłego dnia!