Ostatnio aktualizowany 29 kwietnia 2019 Relacje

Ilu masz prawdziwych przyjaciół?

Nie wiem jak u Was, ale liczba moich znajomych na Facebooku dobija w okolicę 1000.

Kiedyś utrzymywanie znajomości było prostsze. Znało się rodzinę i garstkę osób ze swojego otoczenia. A teraz mamy Facebooka. I znamy cały świat.

Pewnie się nie pomylę, jeśli powiem, że każdy z Was ma przynajmniej 300 osób na Facebooku. 300 znajomych osób!

To znakomicie ułatwia życie, bo kiedy mam konkretny problem, pytanie o jakiś produkt czy po prostu szukam inspiracji to właśnie znajomi z Facebooka przychodzą bardzo szybko z pomocą.

Tylko ilu z nich to moi prawdziwi przyjaciele?

Czym jest prawdziwa przyjaźń?

Jestem ekstrawertykiem i dla mnie granica przyjaźni jest dużo wcześniejsza niż np. dla introwertyków. Bardzo szybko wpuszczam do swojego świata nowych ludzi i daję im kredyt zaufania. Jeśli go nie zawiodą – z chęcią spędzę z nimi więcej czasu.

Tylko to nie jest wtedy ten poziom relacji, gdzie mogę się od razu otworzyć ze swoimi słabościami w 100%. Na to potrzeba czasu. I to tak dużo-dużo czasu. Nie załatwi tego spotkanie raz na 2 miesiące.

Właściwie jak wiele prawdziwych przyjaźni można utrzymać na raz? Prawdziwa przyjaźń wymaga czasu, wymaga bycia dla tej drugiej osoby na zawołanie w razie potrzeby. Prawdziwy przyjaciel to ten o którym myślisz najpierw, gdy coś Ci się sypie. Łapiesz wtedy za telefon i to do niego dzwonisz odruchowo z prośbą o pomoc.

Nie masz dla mnie czasu

Nie wierzę, by dało się mieć więcej niż garstkę dobrych przyjaciół na raz. Można być z wieloma osobami w dobrych relacjach, można na nie liczyć i być do ich dyspozycji, ale każdy z nas ma tylko 24h na dobę i nie jesteśmy w stanie się często spotykać ze wszystkimi z naszych min. 300 znajomych z Facebooka.

Razem z żoną złapaliśmy się na tym, że chcieliśmy utrzymać ze wszystkimi dobry kontakt. Gdy tylko sobie o kimś przypomnieliśmy – zapraszaliśmy i umawialiśmy się na kawę. Powstała długa lista osób z którymi chcemy się spotkać, a w miesiącu udawało się może z 5-6. I zrobiła nam się ciągła gonitwa z ciągłym wrażeniem niedoczasu. Trochę frustrujące.

W rezultacie z każdym widzieliśmy się średnio raz w roku i rozmowy były głównie o tym, co się wydarzyło od ostatniego spotkania. Bez kontekstu ich życia nie dało się po prostu rozmawiać o przemyśleniach, wartościach i rozterkach. I choć te relacje uważamy za świetne, to trudno je nazwać przyjaźnią.

Świadomie wybierz przyjaciół

Jak podkreślałem to już w wielu moich artykułach – dobre rzeczy się rzadko same przydarzają, o dobre rzeczy trzeba zadbać. Tak samo z przyjaźnią – jeśli chcesz mieć prawdziwych przyjaciół to musisz podjąć taką decyzję. I potem świadomie wybieraj spędzanie czasu z tymi osobami, które uważasz za bliższe.

My tak zrobiliśmy – z całego wielkiego grona naszych znajomych mieliśmy może 2-3 osoby naprawdę bliskie. Wybraliśmy do tego jeszcze kilka par (małżeństwa lepiej się dogadują z małżeństwami ;)) i świadomie zaczynamy budować. Każdego dnia to są małe cegiełki, ale składają się na coś dużego.

Teraz jest tak, że kiedy mamy wolną chwilę, to w pierwszej kolejności odzywamy się do tych wybranych-najbliższych i umawiamy się na kawę, pizzę, wake’a czy po prostu rozmowę. Dopiero, kiedy żadna z tych osób nie może – szukamy w dalszych kręgach.

Powiedzieliśmy to im, widzimy aprobatę na spędzanie wspólnie większej ilości czasu i teraz to ten czas musi wykonać swoją robotę.

A Ty? Ilu masz prawdziwych przyjaciół?

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się!

Paweł Tomkiel

Człowiek o milionie pomysłów, Boży wojownik, mąż, brat, przyjaciel. Jest umysłem ścisłym, dlatego też uwielbia pisać w formie poradników i wypunktowań. Wolne chwile poświęca na rozmowy z ludźmi, muzykę i sporty wodne.

Dołącz do dyskusji

Avatar Motyw Kobiety

Lubię ten temat- a wiesz, że co jakiś czas odbija się w blogosferze na różnych blogach. Czyli to nas jednak boli – to „rozmycie”, spłycenie relacji.
Mam dokładnie 3 przyjaciół, w tym męża. Jeden z nich, Kuba, wspiera mnie na blogu z tekstami motocyklowymi – nigdy bym nie przypuszczała, że my się możemy zaprzyjaźnić. To było jakby mocno wykluczające, a jednak 🙂
Po latach stwierdzam, że prawdziwy przyjaciel, to jest dar Nieba. I trzeba im to mówić. My wszyscy we czwórkę (każdy z innej bajki, w innym wieku) nie mamy problemu, by mówić sobie „Kocham Cię” . Ale nie należy się i ich uwiązywać. Ja osobiście niczego nie oczekuję. Oduczyłam się. Po prostu ich kocham 🙂

Avatar Paweł Tomkiel

Tak, bardzo teraz łatwo o setki relacji. Ale o kompana do poważnej rozmowy już dużo trudniej.

A Twoim zdaniem?

Adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wybrane dla Ciebie

Jak zarabiać duże pieniądze i pozostać sobą? – wywiad z Michałem Szafrańskim

Michała znam już od czterech lat. Nasza relacja jest najlepszym dowodem na to, że przez internet można mieć wpływ na czyjeś życie.

Czytaj dalej

Kiedy warto zmienić pracę? Po czym poznać wypalenie zawodowe?

Człowiek jest integralną istotą. Znaczy to dokładnie tyle, że nie jesteś w stanie w 100% oddzielić jednej sfery Twojego życia od drugiej.

Czytaj dalej

Jak wrócić do żony po 8 latach od rozwodu? – wywiad z Łukaszem „Wiecznym” Wieczorkiem

Czy istnieje życie po rozwodzie? Jaki przykład daje Liroy? Czy ludzie nawracają się w więzieniach?

Czytaj dalej

13 różnic między antyteistą a chrześcijaninem

Dzisiaj będzie wyjątkowo. Ten wpis jest o facetach, ale pisany przede wszystkim do kobiet. A konkretniej o tym, czym się różni facet idący za Bogiem od antyteisty i co to dla Ciebie dziewczyno znaczy.

Czytaj dalej

Jak masz na imię?

Co dwa tygodnie podzielimy się z Tobą refleksją przy sobotniej kawie. No i konkursy organizujemy tylko tam.

Żadnego spamu, masz nasze słowo.

Dziękujemy, że tu jesteś!

Paweł i Krzysiek