Czy różowa torebka przekreśla mężczyznę? + Konkurs!

Czy różowa torebka przekreśla mężczyznę?

Chcę Wam opowiedzieć dwie historie. Obie miały miejsce już jakiś czas temu, a przypomniałem je sobie podczas lektury wpisu Maćka Gnyszki o tym, dlaczego ojcowie zawsze wyglądają obciachowo? Nie będą to historie o ojcostwie, ale raczej o męstwie i o tym po czym poznać prawdziwego mężczyznę.

A na końcu wpisu czeka na Ciebie niespodzianka – kto wytrwa do końca będzie nagrodzony!

Historia eleganckiej rodziny

Którejś niedzieli na mszy w naszym kościele zagościła bardzo elegancka rodzina. Elegancka mama, bardzo dobrze zbudowany i ubrany tata oraz ich młoda dama (na oko 4 latka) w sukieneczce i ze swoją małą elegancką torebką.

Przez całą mszę mała księżniczka spacerowała dumnie po kościele. W połowie mszy, gdy się zmęczyła, wróciła do rodziców i na ręce spać.

I teraz wyobraź sobie taki obrazek: elegancka mama z młodą damą zostały w ławce, a tata poszedł do komunii. Dobrze zbudowany, dobrze ubrany, z poważną i pełną skupienia miną stoi wyprostowany, a w ręku trzyma… małą różową torebeczkę. I to nie torebunię z elementami różowymi – cała była błyszcząca jaskrawym różem.

Historia taneczna

Druga historia miała miejsce na weselu. Wszyscy goście byli na sali i czekali na Młodych. W tym czasie na parkiecie były dwie małe dziewczynki ze swoimi ojcami. Pierwsza z nich wyciągnęła tatę i oboje zaczęli tańczyć do lecącej cicho muzyki. Nic specjalnego – po prostu mała dziewczynka z tatą. Dziewczynka bardzo żywo pląsała, a tata po prostu trzymał ją za ręce i się obracał razem z nią. Nic specjalnego, ale ile radości dało to dziecku!

Temu wszystkiemu przyglądała się druga dziewczynka i też zapragnęła zatańczyć ze swoim tatą. Wyciągnęła więc go na parkiet. No, właściwie to próbowała wyciągnąć go na środek, bo tata zaczął się zapierać. Znacie pewnie tą minę (jeśli spotkaliście mnie osobiście, to też czasem mam taką), to „no weeeź, nie teraz, nie chce mi się, daj mi święty spokój”. W rezultacie nie zgodził się zatańczyć a nawet wyglądał na zirytowanego. Jego córka trochę posmutniała i wróciła do oglądania pary numer 1.

Po czym poznać mężczyznę?

No właśnie, jak odebrać te dwie sytuacje? Na pewno są bardziej złożone niż to co zaobserwowałem. Być może drugi z ojców na weselu miał dobre powody, by tak się zachować. Ale spróbujmy ocenić same sytuacje, nie ludzi.

Co nazwiesz męstwem? Czy według Ciebie to obciach tańczyć z córką? A może to obciach trzymać różową torebkę córki? W jakiś sposób te dwie historie zapadły mi w pamięć. To właśnie takim mężczyzną chciałbym się stawać. Pełnym takiego męstwa. Męstwa, które płynie z pewności tego kim jesteś i wiesz, że nie zniweczy tego złudna ocena ludzi.

Często spotyka się mężczyzn, którzy boją się o to, by ktoś nie powiedział o nich, że są niemęscy. Przeczytaj poniższe przykłady:

  • Nie pomoże żonie, gdy będzie miała mega-ciężką torebkę, bo ktoś powie że to niemęskie,
  • Nie poklepie przyjaciela po plecach, kiedy on tego ewidentnie potrzebuje, bo ktoś powie że są gejami,
  • Nie będzie delikatny w słowach dla swojego współpracownika, kiedy widzi, że coś jest nie tak – delikatność jest dobra dla bab – „twardym trzeba być a nie miętkim”,
  • No i nie weźmie różowej torebki swojej córki,
  • A już tym bardziej z nią nie zatańczy;

Znasz to? Ale to przecież działa w drugą stronę:

Jeśli nie jesteś pewien swojej tożsamości i uzależniasz ją od ocen innych – to właśnie jest ta chwila, kiedy można Cię nazwać niemęskim

I mimo, że to wiem, mi również zdarzają się dni, kiedy nie potrafię zachować spójności i robię rzeczy pod akurat otaczającą mnie publikę. Ważne to jednak mieć świadomość z tyłu głowy, że to po prostu gorszy dzień, wziąć się w garść i walczyć na nowo dla swojej rodziny (poczytaj o tym jak ja się biorę w garść).

A już zupełnie na koniec odpowiadając na pytanie z tytułu – różowa torebka nie przekreśla prawdziwego mężczyzny 🙂

Zdaję sobie sprawę, że ledwie naruszyłem powierzchnię kolejnego wielkiego tematu, ale cierpliwości – na wszystko będzie czas i miejsce – jeśli chcesz być na bieżąco, to skorzystaj z jakiejś drogi nadążania za nami. Najwięcej chyba w tym momencie dzieje się na Facebook’u, ale najlepszym sposobem, by nic nie pominąć jest jednak od wielu lat e-mail i newsletter 🙂

  • Odpocznij z nami! W każdy sobotni poranek będzie czekał na Ciebie inspirujący artykuł i dobra muzyka do kawy.
  • Dowiedz się więcej tutaj

PS: a jeśli chciałbyś poczytać coś o relacji ojca z synem, to nie jestem w tym ekspertem, ale znam jednego 🙂 zajrzyj na blog naszego przyjaciela, gdzie pisze o ojcach, którzy „wyrabiali 200/300 % normy chcąc dać swoim dzieciom jak najlepszy start w przyszłość – by nie musiały tak zapier… w życiu jak ja” -> klik!

Konkurs!

Na początku obiecałem niespodziankę i jest – pierwszy nagradzany konkurs na naszym blogu! Otóż otrzymaliśmy od Piotra Hermana trzy płyty z najlepszymi reportażami o szczęściu (np.: historia człowieka, który zachował swoją tożsamość mimo trudnych warunków PRL-u) i chcemy je Wam rozdać.

Trzy przepiękne płyty z reportażami do wygrania :)

Zasady są proste:

Napisz co dla Ciebie jest oznaką męstwa – może to być jedno słowo, a może być cała historia, która Ci się kojarzy z męstwem

Szczególnie jesteśmy ciekawi z bratem punktu widzenia naszych czytających pań, ale panowie – wy powinniście mieć swoje własne przykłady 😀 Na odpowiedzi czekamy tu w komentarzach lub pod postem o konkursie na naszej stronie FB do niedzieli 29 maja 2016, do godziny 23:59. Wybierzemy troje zwycięzców i skontaktujemy się z Wami.

Nie czekaj do ostatniej chwili – napisz już teraz co przychodzi Ci na myśl bezpośrednio po przeczytaniu tego wpisu 🙂