Rytuał porannej kawy – ułóż sobie dzień

W końcu jest – pierwszy wpis o kawie. Jednak o kawie z innej perspektywy niż ta kuchenna. Będziesz mógł przeczytać o tym jak wygląda poranna kawa u naszych czytelników, jak wygląda mój rytuał i dlaczego jest to taki ważny element mojego życia. A na końcu czeka na Ciebie duża zmiana w naszym newsletterze, którą chcemy zaprosić Cię do wspólnego weekendowego relaksu 🙂

Historia picia kawy

Kawa jest znana w Polsce od końca XVII wieku, a pierwsza wzmianka o kawie w polskiej literaturze należy do Andrzeja Morsztyna:

W Malcie-śmy, pomnę, kosztowali kafy,
Trunku dla Turków… Ale tak szkarady
Napój, tak brzydka trucizna i jady,
Co żadnej śliny nie puszcza za zęby,
Niech chrześcijańskiej nie plugawią gęby.

No cóż – potem już było tylko lepiej. Za sprawą kupców, którzy mieli kontakt z Turcją kawa przywędrowała do Polski i stopniowo adaptowała się w społeczeństwie. Pierwsza polska kawiarnia powstała w Warszawie w 1724r. i nie było w niej żadnego baristy (włoski), tylko kawiarz (polski). I mimo, że dzisiaj kawiarzem słownik języka polskiego określa „osobę, która lubi kawę i pije ją często” to warto pamiętać – w 20-leciu międzywojennym mieliśmy w Polsce świetnych kawiarzy, znane kawiarnie i słynne palarnie. Wszystko to zostało zniszczone przez wojnę i PRL.

I choć sam pamiętam jak w latach 90-tych kawę nawet samodzielnie mielono, to chyba zawsze była parzona z fusami. Różnicę pomiędzy espresso a capuccino raczej niewiele osób znało. Całe szczęście – przez ostatnie 30 lat mocno się to zmieniło i możemy się dzisiaj przy kawie spotykać. Ale nie tylko spotykać.

Poranna kawa

Niektórzy piją kawę po prostu by się trochę pobudzić. Inni mówią, że pobudzenia nie potrzebują, ale kawę mimo to piją. Z przyzwyczajenia? Wolę określenie: „rytuał”. Jest coś magicznego w tym codziennym pierwszym kubku na rozpoczęcie dnia.

Jest nas wielu – koneserów kawy – i nikt z nas nie wyobraża sobie rozpoczęcia poranka bez kawy. Zapytaliśmy Was jak wygląda Wasza poranna kawa i odpowiedzi były różne. Każdy ma jakiś ulubiony schemat, choć niekoniecznie codziennie udaje się go zrealizować. (my z bratem zawsze pijemy kawę, gdy tylko się widzimy razem)

Można podzielić Wasze przyzwyczajenia ze względu na kilka różnych aspektów picia kawy:

  1. Czas spędzony na kawie
    Są tacy, którzy pijąc kawę w pracy nawet z kuchni nie zdążą wyjść a kawa jest już wypita, a są i tacy jak Gosia, którzy specjalnie wstają dwie godziny wcześniej by móc się dłużej delektować.

    bracia-przy-kawie-poranek-gosia

  2. Towarzystwo
    Wiele z nas poranną kawę pije samodzielnie (nie chciałem użyć „samotnie”), ale Ci, którzy mają już dzieci nie zawsze mają taki wybór 🙂

    bracia-przy-kawie-poranek-kamila

  3. Pora dnia
    W teorii pierwsza kawa jest zazwyczaj poranna, ale są i tacy, którzy łamią ten schemat i przy kawie po południu podsumowują dzień

    bracia-przy-kawie-poranek-marta

Było to bardzo pozytywne zobaczyć, że wielu z Was ma swój rytm picia kawy i zatrzymania się w ciągu dnia (nawet na dwie minuty pijąc kawę na stojąco w kuchni ;)). I nie kawa jest tutaj najważniejsza, ale sam fakt zatrzymania się.

Czas tylko dla mnie

Ja sam mam raczej rzadko spotykany poranny rytuał (o czym też z pewnością napiszę artykuł), ale gdy wstaję o 4:30 pierwsze co robię to nastawienie wody na kawę. Zazwyczaj robię sobie ogromny kubek delikatnej (z drippera) kawy z mlekiem i mam czas tylko dla siebie.

Czas w którym nic mnie nie goni, mogę spokojnie poczytać Pismo Święte, pomyśleć nad dniem, który się właśnie zaczyna. Za oknem wtedy jest cisza, prawie wszystkie światła w bloku są zgaszone, a słońce już prawie jest na niebie. I tak staram się, by było codziennie.

Sam aromat kawy sprawia, że nabierasz sił na cały nadchodzący dzień Click To Tweet

A teraz wyobraź sobie taki czas w sobotę/niedzielę, który rezerwujesz tylko dla siebie. Nie musi to być kawa w domu, może być w kawiarence czy w kubku termicznym na ławce w parku – ważne, że to Twój czas. Czas by poczytać swoją ulubioną książkę, gazetę lub odłożony artykuł. Możesz włączyć spokojną muzykę i się zrelaksować przed całym dniem odpoczynku (umówmy się, że sobota też jest dniem odpoczynku ;)). W końcu możesz zapisać swoje myśli, ułożyć w głowie to w którą stronę chcesz iść ze swoim życiem. Sprecyzować swoją wizję. Brzmi OK?

bracia-przy-kawie-poranna-kawa-pawla

Tylko Ty, kubek i co sobie zażyczysz. Praca, rodzina, obowiązki muszą chwilę zaczekać. W końcu do dobrego wypełniania swojej życiowej roli musisz się dobrze przygotować.

Oczywiście, o taki czas musisz walczyć. Żyjemy w świecie, gdzie absolutnie wszystko walczy o naszą uwagę i myśli, więc odcięcie się od tego wymaga wysiłku. Ale jeśli chcesz świadomie kierować swoim życiem – konieczna jest ta chwila dla Ciebie.

Newsletter przy kawie

Chcemy promować taki styl życia, w którym człowiek ma czas by się zatrzymać. Poranna kawa jest tylko jedną z możliwości. Ale by Ci ułatwić skupienie się i relaks, modyfikujemy trochę nasz newsletter – do tej pory były to informacje o nowych artykułach na blogu, ale teraz chcemy to zrobić inaczej.

Każdego sobotniego poranka będziemy wysyłać do Ciebie newsletterową wiadomość e-mail. Znajdziesz w niej coś do poczytania (coś wybranego z naszych artykułów lub coś inspirującego na co natrafiliśmy w tygodniu) a także coś do posłuchania. Nie wiem czy wiesz, ale bardzo lubię podróżować muzycznie, więc gatunki i artyści których słucham to rzadko jest coś, co się słyszy w radio. W newsletterze z pewnością będzie różnorodnie 🙂

Jeśli tylko chcesz relaksować się z nami, poznawać nową muzykę i poszerzać horyzonty czymś wartościowym do poczytania – zapisz się i usiądźmy razem przy kawie! 🙂

  • Odpocznij z nami! W każdy sobotni poranek będzie czekał na Ciebie inspirujący artykuł i dobra muzyka do kawy.
  • Dowiedz się więcej tutaj
Człowiek o milionie pomysłów, boży wojownik, mąż, brat, przyjaciel. Jest umysłem ścisłym, dlatego też uwielbia pisać w formie poradników i wypunktowań. Wolne chwile poświęca na rozmowy z ludźmi, muzykę i sporty wodne.